Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieza, zeby sobie kupic garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy zalozyl trzeci garnitur, stwierdzil, ze nie moze sie zdecydowac ktory kupic, wiec prosi ekspedientke o rade. Ta przyglada sie Frankensteinow
Losowe Życzenia:
Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej: - Niech pani s... Więcej
Dwoch dziadkow rozmawia na temat sklerozy. Przechwalaja sie,... Więcej
Dlaczego jaskiniowcy ciagaja swoje kobiety za wlosy a nie za... Więcej
Wlamywacz skarzy sie koledze: -Ale mialem pecha. Wczoraj w... Więcej
-Z jakiego zwierzaka jest twoje futro? -Z malpy! -Wspani... Więcej